Vistor: 8506
Księga Gości
Ta historia w innych słowach
Wpisz ją...
Archiwum
2009Kwiecień2008ListopadPaździernikWrzesieńLipiecCzerwiecMajKwiecień
Ta historia godna przypomnienia...
...
Pomóż Midnight w walce o wolność...
Tych czytam










Rozdziały
Tu wpisz linki rozdziałów
O Midnight
Midnight to kasztanowata klacz wyścigowa. Wszyscy myślą że jest folblutem, ze względu na swoją niesamowitą szybkość. Lecz się grubo mylą. Midnight jest mustangiem, którego złapała kawaleria. Marzy o wydostaniu się ze stajni na wolność. Jedyne co ją w niej trzyma to przyjaciele i ukochana właścicielka Monique. W końcu przełamuje się, wyłamuje drzwi boksu i ucieka...
Lay by
Szablon Folblutka.Gerada zrobiła kropkę nad ”i” i zrobiła HTML
DON'T COPY!
Powered by www.blog4u.pl
Rozdział VI
Mijał dzień za dniem...Z każdym z nich Midnight stawała się coraz sławniejsza.Wygrywała coraz lepsze wyścigi.Ale to nie było dla niej takie ważne,dla niej to była przyjemność.
Sobota była dniem wolnym dla koni wyścigowych,do wkkw i koni zaprzęgowych.Konie ujeżdżeniowe i skokowe miały wolne w inne dni więc Midnight nie spotykała się więc tak często jak by chciała z Fyrenem.Razem z Lili i kilkoma innymi klaczami oglądały zawody skokowe, które odbywały się niedaleko pastwiska. Konie startowały według określonej wcześniej listy.
Fyren startował 10 więc było jeszcze kilka koni zanim wystąpi.Wszystkie popełniły jakieś minimalne błędy.Na parkur wstąpił koń z numerem 9.
Zrzucił drągi dwa razy.Zakończył jako dziewiąty w tabeli wyników.
Teraz wszedł Fyren.Pierwsze 6 przeszkód skoczył bardzo ładnie.
Na siódmej czyli na tzw.triplebarre ogier zrzucił jeden drąg.Dopiero od 10 przeszkody były problemy.Wyglądało na to że Fyren nie chciał już skakać.
Skakał opornie, bez przekonania...
Nagle podczas skakania piramidy zahaczył nogą o najwyższy drąg.Słychać było przeraźliwe rżenie i upadek konia z jeźdźcem.Midnight zemdlała z przerażenia,a reszta koni wgapiała się bezmyślnie w scenę.Wszyscy nie tylko zwierzęta,czekali na jakiś znak życia ze strony ogiera.Nic.Przybiegli weterynarze i oznajmili że koń żyje ale ma złamane 2 żebra i skręconą nogę.Kilka osób podbiegło do nich i pomogło przewieźć konia do stajni.Tam miał dochodzić do siebie.Zawody przerwano do jutra.
Midnight obudziła się będąc ciągle na pastwisku, lecz już kilka godzin później.Konie nerwowo rozmawiały niedaleko.Wśród nich była Ashante i Lili.
Midnight była zdziwiona zachowaniem arabki,która bardzo płakała.Klacz podeszła do grupki i zapytała cicho o co chodzi.Lili wyjaśniła jej że Aschante zakochała się Fyrenie na zabój.Na Midinight nie zrobiło to dużego wrażenia...
Ciągle zadawała sobie jedno pytanie "Czy on przeżył?".Miała różne wyjaśnienia ale to jej wcale nie uspokajało.Marzyła by wrócić do stajni, czegoś się dowiedzieć od innych koni i przede wszystkim od tych które brały udział w zawodach.Powoli zaczęto zbierać konie do boksów.Była godzina 20 kiedy Midnight zamknięto to w boksie.Była zmęczona i nabuzowana zarazem.Stwierdziła że sprawę Fyrena odłoży na później.Położyła się i od razu zasnęła...
No to chyba na tyle.Proszę o komentarze bo pod ostatnią były tylko dwa ale cóż...Kolejny rozdział niedługo.

folblutka 11.05.2008 [
Powrót]
Gdyby każdy mógł odzyskać wolność...
No hej....świetny rozdział u mnie jak pójdzie dobrze to będzie to już 3 w tym miesiacu czyli new rekoord bo ropzdział każdy był raz na miesiac...i mampytanie. Czy mam zmieniac szablon na jakis bardziej wiosenny??
vivarno.blog4u.pl
Kirmerka Narime 12.05.2008
brak maila | brak www IP: 83.13.181.82
Zapraszam na nowy rozdział.
Sathia 12.05.2008
brak maila |
strona www IP: 217.98.75.58
Bardzo ładny blog :) Bardzo ciekawy początek :D Pozdrowionka
.: | Koniara | :.
www.koniee.xx.pl
.: | Koniara | :. 11.05.2008
brak maila |
strona www IP: 80.192.62.40