Rozdział IX
Był ciepły poranek.Midnight wstała później niż zwykle.Zaczęła rozglądać się po stajni,dużo koni już wstało.Wszyscy w stajni byli poruszeni.Klacz podeszła do Lili,która spokojnie wpatrywała się w przestrzeń.
-Co wszyscy tacy poruszeni??
-Co ty nie wiesz?!
-A co mam wiedzieć?
-No dzisiaj przyjeżdża do nas nowy koń skokowy!
-Super ale jaki,opisz dokładnie.
-Nooo... taki wysoki,chyba anglik,albo jakiś inny...
-Nie no dokładniej nie można było?!
-Ja sama nie wiem,przecież jeszcze nie przyjechał.
-Ciekawe gdzie będzie stał...
-W tej stajni,tego jestem pewna,ale jeśli chodzi o boks to nie wiem...
Klacze przerwały bo właśnie wwożono jedzenie.Wszystkie konie jak na komendę wystawiły głowy z boksów i zaczęły niecierpliwie prychać i rżeć.
Midnight,Lili i Entrips czyli trzy największe przyjaciółki,natychmiast się do tego dołączyły.Konie stojące po prawej stronie korytarza jak zawsze dostały pierwsze.Midnight i reszta czekały, tracąc powoli cierpliwość...
Nareszcie nadeszła ta cudowna chwila.Boksy otworzyły się,konie wycofały do tyłu,stajenni wsypali owies i dali siano.Zamknęli boksy.Konie rzuciły się do jedzenia.Jadły z taką prędkością , jakby ktoś miał im zabrać...
O godzinie 12.00 właściciele i stajenni brali konie na treningi,myjki albo po prostu na wybieg.Midnight i Entrips zapięli uwiązy i wyprowadzili na pastwisko.Klaczy dawno na nim nie było...Zaczęły biegać,ścigać się,brykać itp.Były bardzo szczęśliwe.Zwolniły i podeszły do stada,.Na jego czele stał Fyren.Miał bardzo władczą minę.Midnight zaczęła się śmiać,ale na tyle cicho żeby jej nie słyszał.
Jakaś grupka klaczy rozmawiała z podekscytowaniem,o tym nowym koniu.Jakaś klacz wypaliła dość głośno żeby wszyscy usłyszeli.
Ciekawe czy będzie ładniejszy od Fyrena i czy będzie lepiej skakały...
Wszyscy zamarli.Fyren odwrócił głowę na wzmiankę o nim i popatrzył się ostrzegawczo w stronę klaczy.Ta natychmiast zamilkła.Wszytko wróciło do normy.Midnight i Entrips zastanawiały się gdzie jest Lili.Jak na zawołanie klacz wyszła ze stajni z jakimś młodym chłopakiem.Midnigt i jej koleżanka z toru podbiegły szybkim kłusem do klaczy.
-Kto to?
-To mój właściciel
-A co będziesz robić,bo zawody w WKKW się nie szykują.
-Taaa...Ale idę z nim na ujeżdżalnie, bo będę trenować skoki.
-A to życzę powodzenia.
-Dzięki,a i nie będzie mnie dziś na pastwisku.
-Czemu?-spytały chórem Midnight i Entrips.
-Bo,nie zdążę, a co do tego "nowego",to opowiecie mi w stajni.
Ich rozmowa na tym się skończyła,bo klacz została już osiodłana i chłopak poszedł,z nią na ujeżdżalnie...
Nagle na na bruk przed stajnią wjechał duży czarny,ekskluzywny samochód.Z tyłu miał przyczepiony konio-wóz.Z samochodu wysiadła kobieta w białych bryczesach i oficerkach.W konio-wozie coś kopało w drzwi,co świadczyło o pobycie tam jakiegoś konia.Midnight domyśliła się,że to jest ten nowy koń.Kilku stajennych podbiegło do kobiety.Dwóch z nich zajęło się koniem,a trzeci dał tej dziewczynie plik papierów.Ona wsiadła do samochodu i podpisała wszystko po kolei.Konia wyprowadzono i zaprowadzono do stajni...Oprócz czerwonej derki, ochraniaczy i kantara nie było widać zbyt wiele.Jedno było jednak pewne.Był gniady ze skarpetką na lewej tylnej nodze.Klacz nie widziała jego imienia,ale tak jak ona miał je wygrawerowane na szkarłatnym kantarze...
Konie rozmawiały o ogierze w małych grupkach.Z tego co usłyszała pewna klacz miał jeszcze dziś wyjść na pastwisko...Fyren był zaniepokojony o swoją pozycję i oświadczył, że będzie się z nim bić.Konie przyjęły to z aprobatą i wróciły do swoich zajęć.
Po 2 godzinach...
Nagle bramka od pastwiska otworzyła się.Wszystkie konie podniosły łby,a te które miały je podniesione zwróciły się w stronę bramki.W puszczono tego nowego konia.Wszedł na pastwisko niepewnie,ale żywo. Wszystkie konie zaczęły do niego podchodzić i witać się.Tak też zrobiła Entrips,lecz Midnight nie poszła w jej ślady.Stała z boku i czekała aż nawał koni trochę zmaleje...Po pewnym czasie konie wróciły do zajęć,które zaczęły wcześniej...Midnight podeszła do gniadego ogiera i zaczęła z nim rozmawiać.Dowiedziała się wielu rzeczy...Miał na imię Douglas,był ogierem pełnej krwi i trenował skoki.Nie znał w tej stajni nikogo i chciał się z kimś zaprzyjaźnić.Pochodził ze stajni w New Market*.Przyjechał tu,bo jego właścicielka Annie Brucks chciała trenować w lepszych warunkach.Miał 5 lat i już był na kilkunastu zawodach.Miał stać niedaleko jej boksu, a dokładniej po drugiej stronie korytarza,dokładnie naprzeciwko.Midnight słyszała, że ten boks jest dla kogoś zarezerwowany.Douglas wiedział, że
będą stać niedaleko, bo jak wprowadzili go do boksu,zobaczył błyszczącą tabliczkę z jej imieniem,po drugiej stronie korytarza.Ale tego Midnight nie powiedział.Klacz polubiła tego ogiera,z wzajemnością...
Spędzali ze sobą dużo czasu,a Fyren był coraz bardziej zbulwersowany zaistniałą sytuacją...Co rusz brał Midnight na bok i robił wykłady na temat tego że niby spotyka się z tym ogierem,ale Midnight to nie obchodziło...
Wracała do stajni i tam zawsze wybuchały dyskusje na temat hierarchii w stadzie i jego zachowania.Później kończyło sie to walką na pastwisku,a w przypadku klaczy wyzwiskami.Ani Midnight ani jej przyjaciółki nie brały w tym udziału.Fyren już wyzwał na pojedynek Douglasa, ogier przyjął wyzwanie,a potyczka miała się odbyć w najbliższym czasie.Póki ten czas nie minął,Douglas miał się trzymać z dala od stada...Midnight nie była tym specjalnie zadowolona,ale mogła pogadać z Douglasem w stajni...Jak na razie nic nie wskazywało na to, że relacje w stadzie się polepszą...Niestety...
******
Jak chcecie zobaczyć Douglasa proszę przejść do głównych bohaterów.Tradycja wymaga by poprosić o komentarze :DD
No to pa pa

folblutka 19.05.2008 [
Powrót]
Gdyby każdy mógł odzyskać wolność...
Ten rozdział tez niezły.Ciekawe jak potoczy się ta historia z Douglasem i Midnight,chyba zapowiada się jakiś romans....xD
Pusia 21.05.2008
brak maila | brak www IP: 83.27.231.87
Ciekawe co to wyniknie z tego pojednyku... Według mnie rozdział ciekawy ;) I z notki na notki rozwija sie akcja :P Aż się chce czytać więcej ^^
Deatis 20.05.2008
brak maila |
strona www IP: 83.5.9.156
O new konik, sliczny jest ten ogier...u mnie jest juz new rozdział na który serdecznie zapraszam
Kirmerka N. 19.05.2008
brak maila |
strona www IP: 83.13.181.82