Rozdział XIII cz.I
Był chłodny poranek.Tym razem Midnight obudziła się ledwo żywa...Najbardziej bolały ją oczy i głowa...Nie dziwiła się bo w końcu przez całą noc płakała przez tą durną Lady Speed.Gdy wstała z cieplutkich trocin nie wiadomo czemu coś lub raczej ktoś ugryzł ją momentalnie w zad.Tak się wystraszyła że walnęła głową w ścianę.Musiało to wyglądać śmiesznie, bo koń który stał naprzeciwko zaczął się śmiać tak głośno że obudził prawie całą stajnię.Konie , które spały na leżąco aż podskoczyły a Entri,Lady i Nurjev tak samo jak ona walnęły głową o ściany.Gdy Mid już skończyła się śmiać razem z koniem z naprzeciwka który jak się później okazało miał się dzisiaj z nią ścigać...Miał na imię Vixen i był ciemno siwy wyglądał bardziej jak szary.
Przyszli stajenni rozdając śniadanko i wyprowadzając niektóre konie.Mid po raz kolejny została ugryziona w zad tylko że tym razem dużo mocniej...
-Aua!!Kto jest takim idiotą lub idiotką by mnie gryźć po tyłku??!!-krzyknęła na całą stajnie wściekała klacz.
-Ja!-zawołała ochoczo Entri
-Entrips Mistification!-krzyknęła jeszcze bardziej wkurzona Midnight.
-Mam dla ciebie wiadomość ze stajni ogierów.-powiedziała z udawaną poważną miną Entri
-Tak to aż takie tajne- kasztanka z trudem powstrzymywała śmiech.
-Taa...
-To na co czekasz mów.-powiedziała niecierpliwie Mid
-No to Douglas mówi że że...-zaczęła się jąkać
-że w wyścigów którym startujesz Lady będzie próbowała cię za wszelką cenę sfaulować albo zrobić cokolwiek innego by ci sie coś stało i jest w zmowie z innymi końmi ze stawki między innymi Sounrise, Reyrą Ce'Nedrą i Hollow, który specjalnie będzie nadawać zabójcze tępo...
-Dobra dzięki za informację a skąd Douglas to wie?
-Mówił że usłyszał przypadkiem jak Hollow rozmawiał z jakimś ogierem ujeżdżeniowym.
-Ale on ma kontakty,no nie ma co...o idą jacyś ludzie a i jeszcze jedno.-powiedziała z przekąsem kasztanka.
-hmm?-zrobiła bardzo głupią minę Entri
-nigdy więcej nie gryź mnie w tyłek jak śpię dobra?!-powiedziała ze śmiechem Midnight
-Dobra dobra już nie będę-odpowiedziała z udawanym fochem koleżanka
Do Midnight przyszedł jakiś gruby facet stajenny i dżokej,do Entrips i Lady Speed taki sam zestaw...Po wyczyszczeniu i osiodłaniu koni stajenni przekazali uwiązy podpięte do ogłowia trenerom a dżokeje stali trzymając w ręku tylko palcat i czapeczkę z pomponikiem.Wyszli ze stajni.Od razu konie i jeźdźców otoczyła chmara dziennikarzy.Robili zdjęcia zadawali pytania przekrzykując się nawzajem.Robili okropny hałas,Midnight pozwalała się fotografować ale błysk fleszy nieco ją oślepiał.Entrips stała spokojnie machając ogonem, a Lady prawie co zawału dostała,rzucała się na wszystkie strony....
Weszli na tor.Konie w boksach startowych kopały rżały rzucały się...
Midnight nie wytrzymała napięcia i stanęła dęba zrzuciła dżokeja i pomknęła przed siebie...Publiczność wstała z trybun.Midnight poczuła że jest naprawdę wolna,przyśpieszała i przyśpieszała.przez przypadek wbiegła na tor do biegów płotowych,skoczyła nagle tuż przed ludźmi którzy desperacko próbowali złapać klacz zawróciła i szybkim galopem wróciła na start.Stwierdziła że była to lekka rozgrzewka przed startem,miała w sobie duży zapas energii...
Weszła spokojnie do boksu startowego,wystartowali.Tak jak słyszała od Entri, która teraz trzymała się z tyłu.Hollow nadawał zabójcze tempo,by później opaść na tyły stawki.Teraz na czele były trzy konie w tym:Lady Speed,Plaspunkt i Ain't No Stressin.Lady utrzymywała tempo które nadał Hollow.Midnight poganiana wciąż przez swojego dżokej zaczęła atakować.Lady zobaczyła to kątem oka i już przygotowywała plan działania.Midnight zrównała się z nią,Plaspunkt i Ain't No Stressin
odpadli po pierwszym zakręcie.Wszystko działo się bardzo szybko.Lady zaczęła się dziwnie uśmiechać...Mid nie wiedziała o co chodzi...
Kasztanka wyprzedziła swoją rywalkę i wbiegła przed nią.Siwej plan się powiódł...
Gdy Midnight wyrzuciła tylne nogi do tyłu,Lady Speed szybko to wykorzystała.W tym samym czasie jej nogi prawie stanęły na nogach Midnight, kasztanka głośno zarżała i upadła na ziemię.Publiczność wstała z miejsc i z zapartym tchem wpatrywała się w tą okropną scenę...Lady świadoma tego co się stało uśmiechnęła się w duchu i z gracją przeskoczyła leżącą prze nią klacz.Koń za nią nie miał tyle szczęścia...Już miał skoczyć gdy nagle Midnight ostatkiem sił próbowała się podnieść.Zahaczył o wstającą klacz i sam się wywrócił lecąc jeszcze kilka metrów.Mid zarżała z bólu i znowu pod ciężarem tamtego konia upadła na ziemię.Reszta stawki ominęła zręcznie wypadek i jako pierwsza wbiegła na metę a za nią gotująca się ze złości Entrips poźniej Hollow,Ce'Nedra,Whitenig,Royal Senstion i reszta stawki...Chwilę później na tor wbiegli weterynarze i Monique.Klacz była w bardzo ciężkim stanie...Delikatnie przewieziono ją do kliniki...Lady tym czasem puszyła się jak paw,że to ona wygrała a nie Midnight...Lecz nawet jej przyjaciółki były na nią wściekłe za to co zrobiła...Klacz była z tego powodu bardzo zła...
To na dzisiaj tyle...Tak zwany koniec części pierwszej i ciąg dalszy nastąpi xD.Proszę o komentarze :)Foty nie będzie bo nie znalazłam żadnej odpowiedniej
Pozdrawiam!

folblutka 06.06.2008 [
Powrót]
Gdyby każdy mógł odzyskać wolność...
Extra rozdział, dodaje Cię do ulubionych, czytam to opowiadanie i bardzo mi się podoba!!! Prosiłabym o powiadamianie o newsach...
konie-z-w 12.06.2008
brak maila |
strona www IP: 89.77.38.153
Jeśli chodzi o czcionke to niestety nic nią nie zrobie ani nie napisze nowego rozdziału powód/ Sama wiesz, komp mi nie działa tak jak cza mówi się trudno jednak owiecuje,ze następny rozdział będzie dłuuugi :) I z czciąnką napewno coś zrobie :)
K.N 09.06.2008
brak maila |
strona www IP: 83.13.181.82
Hej u mnie new rodział;)
Wejdż;)
Gerada 08.06.2008
brak maila |
strona www IP: 87.205.229.0
Zajefajne opo! U mnie kolejny rodział;)
Gerada 07.06.2008
brak maila |
strona www IP: 77.253.147.5
Wow... Rozdział naprawdę wciągający szczególnie parę momentów ^^ I cieszę sie ze teraz bede juz nowe i swierze rozdzialy.. nie moge sie doczekac :] Pozdrawiam =*
Deatis 07.06.2008
brak maila | brak www IP: 83.5.64.20
Acha zapraszam ciebie również na heartland.xx.pl oraz heartland-po-latach.blog.onet.pl
K.N 07.06.2008
brak maila |
strona www IP: 83.13.181.82
Ciekawy rozdział tylko trzego mnie nie powiadomiłaś?? Przy okazji następny rozdział o Vivarno nie pokaże się tak szybko z powodu,że mam zepsuty komp który nie włazi mi na logowanie blog4u.pl A avek nawet śliczny...
K.N 07.06.2008
brak maila |
strona www IP: 83.13.181.82