Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Historia Midnight
Vistor: 8508

Księga Gości
Ta historia w innych słowach
Wpisz ją...

Archiwum
2009
Kwiecień
2008
Listopad
Październik
Wrzesień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień


Ta historia godna przypomnienia...
...

Pomóż Midnight w walce o wolność...

Tych czytam







Rozdziały
Tu wpisz linki rozdziałów

O Midnight
Midnight to kasztanowata klacz wyścigowa. Wszyscy myślą że jest folblutem, ze względu na swoją niesamowitą szybkość. Lecz się grubo mylą. Midnight jest mustangiem, którego złapała kawaleria. Marzy o wydostaniu się ze stajni na wolność. Jedyne co ją w niej trzyma to przyjaciele i ukochana właścicielka Monique. W końcu przełamuje się, wyłamuje drzwi boksu i ucieka...

Lay by
Szablon Folblutka.Gerada zrobiła kropkę nad ”i” i zrobiła HTML

DON'T COPY!
Powered by www.blog4u.pl

Rozdział XIV

Zapłakana Midnight,gnała przez łąkę potrącając inne konie które zdegustowane jej zachowaniem narzekały na "dzisiejszą młodzież".Jednak ona miała ich głęboko gdzieś...Biegła przed siebie.Myśli gnały jej przez mózg tak szybko ze nie mogła nad tym zapanować.Stanęłam zdyszana na pagórku.Postanowiła spokojnie wszystko sobie przemyśleć.Royal tak naprawdę nigdy nie była moją przyjaciółką,moją przyjaciółką jest Entrips,ona nigdy mnie nie obgaduje,zawsze mi wierzy,pomaga,pociesza gdy jestem smutna,a nie krzyczy na mnie, że nie jestem tym kim jestem-pomyślała Midnight.Ale cóż,ziemia nie przestała się kręcić z powodu tego spięcia a życie toczy się dalej-stwierdziła i poszła wolnym spacerkiem w stronę piaszczystego brzegu jeziorka...
Po ok.30 minutach dotarła do zupełnie innego miejsca.Najwyraźniej tak się zamyśliłam że zapomniałam dokąd mam iść.A teraz jestem tu,tu czyli gdzie-myślała gorączkowo klacz.Zobaczyła w oddali schodzącego po zboczu konia.Pobiegła do niego.Dziwnie przypominał jej rodziców.
-Hej,ty stój zatrzymaj się!proszę...-zawołała zdyszana klacz.Tajemniczy koń zatrzymał się i po chwili podszedł do niej.
-To ty mnie wołałaś?-zapytał zdezorientowany ogier.
-taa-powiedziała przeciągle-nie wiem gdzie jestem,zamyśliłam się i doszłam do tego miejsca,wiesz przypadkiem w którą stronę dojść do stada Black Money'a i Cristall?-powiedziała cicho.
-Tak,chodź zaprowadzę cię-powiedział z uśmiechem i ruszył w inną stronę.-a tak właściwie to jesteś podobna do mojej siostry,jak masz na imię?
-Jestem Midnight.Naprawdę jestem podobna do twojej siostry?
-Tak,miała nawet tak samo na imię,skąd pochodzisz?
-Pochodzę z "dzikiej doliny" ze stada dzikich mustangów,a przywódcą jest Spirit mój ojciec.-a ty?
-Powtarzałbym po tobie...-powiedział cicho.
-Spirit także jest twoim ojcem?Ogier w odpowiedzi kiwną głową.-A matką jest Rain,Taka srokata klacz?Po raz kolejny kiwnął głową.
-Ty jesteś moją młodszą siostrą Midnight.-powiedział z nieukrywaną radością.
-Ale..Ale jakim cudem,rodzice nigdy mi nie mówili ze mam brata,ani Esperanza ani po prostu nikt!-krzyknęła wystraszona z obrotu sprawy klacz.
-Spokojnie,nie wiedziałaś bo utrzymywali to w tajemnicy,nie chcieli by ktokolwiek się dowiedział,zabronili Esperanzie i całemu stadu mówić o tym.-A tak w ogóle to nazywam się Redeye(czyt.redeje).
-Och z tego wszystkiego zapomniałam cię o to spytać.-powiedział klacz
-No i tym sposobem jesteśmy w celu...
-Dzięki.A ty co ty nie idziesz?-spytała odwracając się.
-Jestem samotnikiem,nie należę do tego stada ani do żadnego innego.-westchnął-ale mogę iść z tobą bo pewnie nigdy więcej się nie zobaczymy.Nie jestem stąd,moja stajnia to Detroit Fair Graunds,jestem tu tylko na zawody.
-ja też jestem tutaj tylko na konkurs,to znaczy on już był ale...-i tu Midnight zamilkła
-Wiem,co było dalej,widziałem wszystko.-powiedział spokojnie i ruszył za klaczą w stronę stada.
Gdy doszli do pierwszych koni,dużo z nich podnosiło głowy witając Mid,ale i dziwnie patrząc się na nowego przybysza.Po chwili słychać było szeptanie wśród członków stada.Plotki szybko się rozchodzą,więc Black Money po kilku minutach przybiegł do nich,patrząc to na Midnight,to na obcego ogiera.
-Mid,kto to jest?-zapytał wprost
-To jest mój brat,Redeye chciałabym by mógł dołączyć do nas.
-Ale ty nigdy nie mówiłaś że masz brata -powiedział podejrzliwie Black Money
-Tak wiem,ale ja tez nie wiedziałam o jego istnieniu,dopiero dziś go poznałam i to całkiem przypadkiem-powiedziała wojowniczo klacz.
-Dobrze już dobrze,niech będzie,może zostać-powiedział zrezygnowany.
-Widzisz,wszystko jest okey,teraz pójdziemy do moich przyjaciół,przedstawię ci ich-powiedziała ochoczo
-Ale ja...No dobra.-powiedział z poddaństwem w głosie.
Oboje ruszyli,szepty nadal nie znikały,wszyscy oglądali się z zainteresowaniem za "nowym".Podeszli do grupki przyjaciół,Midnight szła raźno przed siebie,a Redeye ociągał się nieco za nią.
-Patrzcie, patrzcie kogo znalazłam-krzyknęła w stronę Entrips i reszty.Wszyscy przyglądali się z zaciekawieniem ale i z niepokojem ogierowi który niepewnie patrzył się na siostrę.
-To jest Redeye, mój brat,tak wiem nie wspominałam o nim,bo nie wiedziałam o jego istnieniu.Spotkałam go dopiero dzisiaj-powiedziała radośnie Midnight.
-Cześć Red,mogę tak na ciebie mówić-Zawołała Entri,podchodząc bliżej
-Taa...-odpowiedział niepewnie ogier.
Gdy już wszyscy się przywitali i skończyli zadawać różne pytania,Red poszedł się czegoś napić.W tym czasie do Midnigt podeszła Royal.Kasztanka zignorowała ją.Rozmawiała z Lysanis jakby nigdy nic.
-Ekhem...-odchrząknęła Royal
Midnight zignorowała to.Smutna hanowerka odeszła w inny kąt pastwiska.Po chwili wrócił Redeye.
Po kilku godzinach brama pastwiska otworzyła się,a koni zaczęły wracać do swoich boksów i stajni.Redeye pożegnał się z Mid i resztą i ruszył do stajni nr.10
Midnight wróciła do boksu zmęczona dniem,i od razu zasnęła,nie chciało jej się nawet rozmawiać z innymi o wszystkim i o niczym...Zasnęła




To będzie ostatni rozdział do 4 lipca,po tej dacie opowiadanie rusza dalej...życzę wszystkim wspaniałych wakacji.



(Redeye)

folblutka 15.06.2008 [Powrót] Gdyby każdy mógł odzyskać wolność...



Fajny rozdział...Niby smutny ale szczesliwy ! Czekam na kolejny rozdzial !
Hanowerka 04.07.2008
brak maila | strona www IP: 87.205.210.98

Nowy rozdział!
Gerada 04.07.2008
brak maila | strona www IP: 87.205.238.19

ELo ;* Czemu tak długo nie ma nowej notki? :( Ja zapraszam do mnie ponieważ wciągnęłam Cię do pewnej blogowej zabawy ^^ Pozdrawiam i czekam z niecierpliowścią na notkę!!
Deatis 01.07.2008
brak maila | strona www IP: 83.5.33.18

Nowy rozdział na Vivarno zapraszam serdecznie
K.N 27.06.2008
brak maila | strona www IP: 83.13.181.82

Nowy Rozdział!
Zapraszam!
PS:Śliczny szablon!
Diamond 22.06.2008
brak maila | strona www IP: *.*.*.*

Nowy rozdział i prawdopodobnie ostatni przed wakacjami.
Gerada 22.06.2008
brak maila | strona www IP: 83.23.53.147

Jak widać ktoś ci zrobił HTML...no cóż ja nie mam czasu ostatnio...pozatym sądze,że szablon jest śliczny, szacuneczek^^ :)
K.N 21.06.2008
brak maila | strona www IP: 83.13.181.82

"Nie ma za co" to drobnostka;)
Gerada 20.06.2008
brak maila | strona www IP: 83.23.70.203

HTML wysłany i zrobiony
Gerada 20.06.2008
brak maila | strona www IP: 83.23.70.203

Spoko;) Zrobie
Ale musisz mi przesłać link do projektu ^.^ Czekam z niecierpliwością^.^
Gerada Dream's 19.06.2008
brak maila | strona www IP: 87.205.233.219

Na vivarno new rozdział na który zapraszam
K.N 18.06.2008
brak maila | strona www IP: 83.13.181.82

Szkoda,że nie będzie nowego rozdziału, u mnie naszczęście będzie jeszcze jeden a jak się wyrobie to dwa... :) i śliczna muzyczka chociarz dla mnie za smutna :( ale to nic jest good :)
K.N 16.06.2008
brak maila | strona www IP: 83.13.181.82

Wał... Śliczny *.* Twoja historia staje się co raz ciekawsza ;) Cieszę sie, że obserwuje ją na bierząco ^^ Pisz szybko kolejna notke bo po takim zakonczeniu chce sie jeszcze! Pozdrawiam ;*
Deatis 16.06.2008
brak maila | strona www IP: 83.5.57.224

Świetny ten rozdział ! :). Serio ! Po prostu świetny ... !! Życzę udanych wakacjii :* Pozdawiam : Autorka
Autorka 16.06.2008
brak maila | strona www IP: 80.192.62.40

Hej u mnie druga część rozdziału IV.
POZDRAWIAM! I ŻYCZĘ MIŁYCH WAKACJI!
Gerada 16.06.2008
brak maila | strona www IP: 77.253.157.99

Dzięki :D
Masz rację ... ale dopiero zaczynam ... z czasem chyba będzie wychodziło mi lepiej ;)
pozdrawiam :*
Diamond 15.06.2008
brak maila | strona www IP: *.*.*.*

Fajny ten rozdział...Powstały nawet jakieś nowe powiązania rodzinne...Robi się coraz ciekawiej...:)
Pusia 15.06.2008
mail | brak www IP: 83.15.80.18